Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Tomasz Kowalski

374. Bóg Ojciec S.A. Tomasz Kowalski „Przysionek, dom dla pozornie umarłych”

Tomasz Kowalski wydaje się pisarzem, któremu bardzo zależy na tym, by każde zdanie było ostre i zauważalne. Czytając jego ostatnią książkę, Przysionek, dom dla pozornie umarłych , utwierdziłem się w tym przekonaniu, bo znalazłem tam wiele fragmentów, które wręcz proszą się o to, by wyciągnąć je z ram okładek na rzecz szerokiego cytowania. Muszę przyznać, że cały czas jestem pod dużym wrażeniem Mędrca kaźni , debiutu prozatorskiego Kowalskiego. Sięgając po recenzowaną książkę, spodziewałem się kontynuacji tego, co zachwycało poprzednio – niebanalnej, nagłej i niespodziewanej akcji, a także wycyzelowanych spostrzeżeń oraz czarnego humoru. I mam wrażenie, że o ile autorowi łatwo było urabiać materię literacką w dłuższej, ciągłej formie powieści, o tyle w wypadku Przysionku , składającego się z krótkich opowiadań, miniatur, trudno mu panować nad stałym napięciem czy ciągłą atrakcyjnością utworu. To bardzo zauważalne, jak poszczególne fragmenty obnażają pewne braki warsztatowe autora, ...

203. Tomasz Kowalski "Mędrzec kaźni"

Wiosną 1939 roku do Paryża przybywa amerykański dziennikarz, pragnący przeprowadzić wywiad ze starszym, tajemniczym mężczyzną – lokalnym katem. Rozmowa, którą zaplanował, powinna toczyć się po ściśle wymierzonym torze, zapewniającym artykułowi poczytność i uznanie za oceanem. Szybko się jednak okazuje, że rozmówca – jakże różniący się od tego, którego wyobraził sobie dziennikarz – ma nieco odmienne plany, znacznie wykraczające ponad najdziwniejsze i najodważniejsze scenariusze. Mędrzec kaźni to książka przede wszystkim inteligentna. Inteligentna pod wieloma względami. Dotyczy to zarówno jej treści – dialogów, przekazu, opisów, obserwacji, bohaterów – jak i formy. Tomasz Kowalski proponuje czytelnikowi lekturę niezwykle rozwijającą i stymulującą. Wychodzi do niego z książką, której przyswajanie mocno wychodzi ponad poznawanie wyłącznie wykreowanego świata i jego postaci, gdyż literacka rzeczywistość nie tyle skłania, ile bezpośrednio wpływa na odbiorcę – zmusza do refleksji, formułu...