Karen Foxlee przyzwyczaiła mnie do swojej specyficznej narracji poprzednią powieścią, wielokrotnie nagradzaną Kruchością skrzydeł . Tym razem zaprasza czytelnika do rzeczywistości nieco podobnej, również opowiadającej o relacjach – w tym ponownie rodzinnych – jednak realizującej się na inny sposób: we wspomnianym utworze świat bohaterów, typowej rodziny, rozlatywał się, w tym zaś, w Sukience w kolorze nocnego nieba , zdaje się zlepiać – z wielu mniejszych, na pozór kontrastujących ze sobą. Losy głównej bohaterki, dorastającej Rose Lovell, to historia na pozór powierzchowna, raczej typowa, dość oczywista. Przynajmniej ta, z którą przybywa do nowego, kolejnego w ciągu ostatnich lat, miasteczka. Wychowuje ją ojciec, zmagający się z alkoholizmem. Jej matka nie żyje, przez co wpływ, jaki determinuje postawę dziewczynki, wynika głównie z nierozgarniętego, enigmatycznego rodziciela. Po przeprowadzeniu się do nowego miejsca zamieszkania, bohaterka trafia do nowej szkoły, w której n...
Recenzje i omówienia literatury głównie najnowszej