Na tropie srebrnego kura to książka, która początkowo – na przestrzeni pierwszych kartek, pierwszych trzech rozdziałów – zachwyca, jednak z czasem, wraz ze zagłębianiem się w przedstawianą historię, zadowolenie i fascynacja zaczynają systematycznie maleć, a w ich miejsce wrasta znużenie. Znużenie spowodowane dosyć naiwną fabułą oraz naciąganymi i nieprawdopodobnymi rozwiązaniami. Powieść Emila Roszewskiego to nieskomplikowana historia, traktująca o poszukiwaniach tytułowego srebrnego kura, będącego onegdaj własnością krakowskiego bractwa kurkowego, który – wskutek historycznych zawirowań – zaginął, a o jego odnalezieniu – ze względu nie tylko na sentymentalną i zabytkową, ale przede wszystkim pieniężną wartość – marzy wiele społeczności. Główny bohater – za sprawą prośby siostry – wyrusza na poszukiwania, podróżując nie tylko w przestrzeni, ale również w czasie – zagłębiając się w historię. Na jego drodze pojawiają się nie tylko sprzymierzeńcy, ale również wrogowie – ludzie, któr...
Recenzje i omówienia literatury głównie najnowszej